Nie bez powodu mężczyźni nie oznaczają wymyślonych przez siebie rzeczy. Tego, co jest normą, się nie oznacza. Najwyraźniej część kobiet swojej działalności nie postrzega jako normalną.

„Zobacz, jak mieszka Pysia” – zachęca do lektury jedyne w Polsce pismo o nastoletnich youtuberach – influencerach, którzy zaliczają miliony odsłon swoich analiz koloru szminki. Dlaczego pismo o takich autorytetach jest tylko jedno, pojąć nie mogę.

W tejże Polsce powstała partia biblijna, której hasło to 3xP. Ale nie jakieś tam Prayer, Poverty, Peace. Niech się Sant’Egidio schowa ze swoimi lewackimi teoryjkami w duchu papieża Franciszka. Tutaj to „silny Paszport, silny Portfel, nabity pistolet”.

Tymczasem w tejże Polsce redaktorinie „Wysokich Obcasów” upupiają kobiety, lansując znaczek „Stworzyła Kobieta”. Cytuję: „Na etykietach, w materiałach promocyjnych, marketingowych widnieją zwykle różne logo, znaki: nietestowane na zwierzętach, wolne od glutenu, produkt wytworzony w danym kraju. Nigdzie nie ma informacji o tym, że dany produkt, biznes, ideę stworzyła kobieta”.

Zamiast więc zmierzać do tego, by nie koncentrować się na płci tam, gdzie ona nie odgrywa roli, a chodzi po prostu o wysoką jakość produktu, mamy na skutek tej akcji cofanie się o dziesięciolecia wstecz. Stworzenie czegokolwiek przez takiego stwora jak kobieta ma być postrzegane jako ewenement, o którym warto trąbić. Nie bez powodu mężczyźni nie oznaczają wymyślonych przez siebie rzeczy. Tego, co jest normą, się nie oznacza. Najwyraźniej część kobiet swojej działalności nie postrzega jako normalną. Profesjonalistki jednak takie znaczki mogą mieć w du… dużym poważaniu.

Moja córka ma miesiąc. Nie wie jeszcze, że świat oszalał. Trochę jej zazdroszczę.