Na metropolicie ciąży szczególna odpowiedzialność za przedłużanie obecności Piotra w Kościele i podkreślanie jego nauczania, jego prowadzenia w Kościele – mówi abp Grzegorz Ryś.

Wczoraj w czasie uroczystej Mszy św. w Watykanie papież Franciszek pobłogosławił paliusze (biały wełniany pas, noszony na ramionach przez metropolitów podczas liturgii), które nowym arcybiskupom zostaną nałożone w miejscach ich posługi jako znak jedności z biskupem Rzymu. Otrzymało je 29 nowych metropolitów, mianowanych w ostatnim roku. Wśród nich jest abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.

W rozmowie z Radiem Watykańskim abp Ryś przyznał, że wciąż uczy się swej nowej roli. – Metropolia łódzka nie jest wielka. Moja rola nie polega na jakiejś ogromnej władzy, ale na podejmowaniu konkretnych decyzji dotyczących bieżącej pracy Kościoła. Myślę jednak, że tak naprawdę chodzi o coś więcej, o to czego znakiem jest paliusz – podkreślił. – Paliusz jest znakiem jedności z Piotrem i zapewne każdy biskup ma ten obowiązek i tak odczytuje swoją tożsamość, ale na metropolicie ciąży szczególna odpowiedzialność za to przedłużanie obecności Piotra w Kościele i podkreślanie jego nauczania, jego prowadzenia w Kościele. Ten symbol to właśnie oznacza – mówił metropolita łódzki.

– Podkreślanie jedności z papieżem jest bardzo potrzebne także w Kościele w Polsce, nie na zasadzie gołych słów, tylko rzeczywiście najpierw towarzyszenia Ojcu Świętemu w tym, jak naucza i w studiowaniu tego, co naucza. Myślę, że jest to bardzo ważne w przypadku papieża Franciszka, ponieważ jest on bardzo często odbierany wyłącznie na podstawie denuncjacji medialnych. Przekaz medialny ludzie biorą za całe nauczanie papieża, a ono nierzadko bywa jak nie odwrotne, to jednak bardziej niuansowane niż to, co jest w mediach. Potrzeba rzetelnej i pełnej prezentacji nauczania Ojca Świętego. No i oczywiście naszej odpowiedzi, bycia przy nim. Potrzeba też tego, o co zawsze prosi, czyli modlitwy za niego. To wszystko jest gdzieś wpisane w paliusz, czyli właśnie w ten znak jedności z Piotrem – powiedział abp Ryś.

– W XX wieku mamy szczęście do wielkich papieży, począwszy od czasów Soboru Watykańskiego II (nawet wcześniej, od Leona XIII), po Franciszka, który jest wielkim prorokiem – mówił metropolita łódzki.

Uroczyste nałożenie paliusza na ramiona metropolity łódzkiego odbędzie się w łódzkiej bazylice archikatedralnej drugiej połowie roku, a dokona tego nuncjusz apostolski w Polsce arcybiskup Salvatore Penacchio.

KAI, Archidiecezja Łódzka, DJ