Musimy skoncentrować się na tym, co nas łączy. Jako Polacy i Żydzi potrzebujemy dziś siebie nawzajem jak nigdy wcześniej – mówił wczoraj Ronald Lauder.

Z okazji 75. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim odbyły się wczoraj w Warszawie uroczystości przed Pomnikiem Bohaterów Getta, z udziałem m.in. prezydenta, premiera oraz przedstawicieli społeczności żydowskiej.

Przemówienie wygłosił Ronald Lauder, przewodniczący Światowego Kongresu Żydów. – Nie jestem pewien, czy dzisiejsze słowa mogą oddać horror, który rozegrał się 75 lat temu, jesteśmy zbyt oddaleni od śmierci, masowej zagłady i cierpienia, które zgotowali naziści. Wszyscy młodzi ludzie powinni odwiedzać to miejsce, żeby wiedzieć, co tu się wydarzyło – powiedział.

– Co sprawiło, że chcieli walczyć z dobrze wyszkolonymi wojskami niemieckimi? Czy mielibyśmy tyle odwagi co oni? – pytał Lauder. Jak zaznaczył, „to przeciwne ludzkiej naturze walczyć z silniejszym wrogiem, bez szans na ujście z życiem”, a jednak powstańcy getta dokonali tego.

– Coś w środku powiedziało: „wystarczy”. Powstańcy nie chcieli się poddać, odmówili bycia prowadzonymi na rzeź. Ta grupa młodych Polaków żydowskiego pochodzenia okazała niezwykłą odwagę, która dziś jest trudna do zrozumienia dla wielu z nas – mówił. – Ich działania miały wpływ na przyszłe pokolenia młodych Żydów, a także wszystkich wolnych ludzi na całym świecie. Nie mogli o tym wówczas wiedzieć – dodał.

Przewodniczący Światowego Kongresu Żydów zauważył „niezwykłą zbieżność dat”: tego dnia przypada 75. rocznica wybuchu powstania w getcie, jak również obchodzona jest w kalendarzu żydowskim 70. rocznica utworzenia państwa Izrael. – Państwo izraelskie podniosło się z popiołów, Żydzi podnieśli się z grobu, osiągnęli swoje marzenie sprzed 2 tys. lat – powiedział.

– Tu w Warszawie został napisany najważniejszy rozdział naszej historii – stwierdził Lauder. – To nie skończyło się jednak w tym miejscu. Był kolejny rozdział, który został napisany w Warszawie, o którym musimy pamiętać. Zaledwie rok po powstaniu w getcie, całe polskie podziemie rozpoczęło walki przeciwko nazistom. Musimy oddać szacunek dzielnym wojownikom 1944 roku! – powiedział. – Te dwa powstania pokazują odwagę i zdecydowanie Polaków – niezależnie od tego, czy byli pochodzenia żydowskiego czy byli katolikami, potrafili przeciwstawić się opresji. To przypomina nam długą historię współpracy pomiędzy Żydami i katolikami w Polsce – mówił. – W całej Europie i tu, w Polsce, były osoby nieżydowskiego pokolenia, które ryzykowały życie, aby ratować żydowskie rodziny. Były też takie, które oszukały Żydów, zdradziły ich i zabrały cudzą własność. To są fakty, o których nie możemy zapomnieć i zaprzeczyć – dodał.

– Musimy skoncentrować się na tym, co nas łączy: na naszej wspólnej historii, na przyjaźni oraz na prawdzie – apelował przewodniczący Światowego Kongresu Żydów. – Polacy walczyli z nazistami tutaj i rok później, w powstaniu warszawskim. To specjalna więź, której nikt nie może zniszczyć – mówił. – Od tych młodych bojowników powinniśmy czerpać siłę i odwagę – zauważył.

– Opresja i ciemiężcy wciąż jednak nie odeszli, potrzebujemy dziś siebie nawzajem jak nigdy wcześniej. Żydzi, katolicy, Polacy, Amerykanie i wszyscy wolni ludzie muszą działać wspólnie, aby nasze dzieci i wnuki nigdy nie doświadczyły takiego horroru, jaki miał tu miejsce 75 lat temu – powiedział Lauder. – Niech Bóg nam błogosławi, abyśmy mogli walczyć ramię w ramię z tymi, którzy chcą zniszczyć nasz świat. Niech Bóg błogosławi Polskę!