Warunkiem trwałego porozumienia jest prawda, a siły obecne w Syrii bazują jedynie na kłamstwach wykorzystywanych do własnych celów – mówi biskup Georges Abou Khazen.

Pracujący od 2004 roku w Syrii libański biskup zauważa, że ze „strony wspólnoty międzynarodowej nie widać najmniejszej woli przywrócenia w kraju pokoju”. – Jedyne czego pragniemy to pokój. Ludzie są przerażeni tą eskalacją przemocy. Wyraźnie widać, że szuka się pretekstu, który pozwoliłby na zniszczenie naszego kraju – mówi. Wskazuje, że warunkiem jakiegokolwiek trwałego porozumienia jest prawda, a siły obecne w Syrii bazują jedynie na kłamstwach i oszczerstwach wykorzystywanych do własnych celów.

Bp Abou Khazen zaznacza, że „z każdym dniem wyraźniej widać, iż światowym mocarstwom wcale nie zależy na dobru i pokojowej przyszłości Syryjczyków”. Przypomina, że jedynym „prawdziwym głosem” pozostaje papież Franciszek, jednak – jak zaznacza wikariusz apostolski Aleppo –  jego apele zdają się nie docierać do ludzi odpowiedzialnych za trwającą tragedię.

Opinię tę podziela Wspólnota Sant’Egidio przypominając, że w Syrii trwa „prawdziwa eksterminacja”. – Dopóki celem światowych mocarstw będzie siłowe zakończenie tego konfliktu, dopóty będzie on trwał i z każdym dniem przynosił kolejne niewinne ofiary – podkreśla Mauro Garofalo, odpowiedzialny we Wspólnocie za relacje międzynarodowe. Wskazuje, iż użycie broni chemicznej dowodzi, że walczącym stronom zależy na jak największej liczbie ofiar wśród ludności cywilnej. Wspólnota Sant’Egidio wzywa wszystkich ludzi dobrej woli do zintensyfikowania w tych dniach modlitwy w intencji przywrócenia pokoju w Syrii.

 Źródło: KAI