„Większość z nas chciałaby umierać w domu, we własnym łóżku i w otoczeniu najbliższych. Jeśli nie ma przeszkód natury medycznej, warto stworzyć taką możliwość” – mówił ksiądz Jan Kaczkowski w rozmowie z Katarzyną Jabłońską.

  1. Każdy z nas jest w stu procentach zdiagnozowany na cielesną śmierć. I w tej diagnozie nie ma szansy na błąd.
  2. Śmierć jest momentem, w którym umierający staje się wyjątkowo kruchy i bezbronny. Jest jak noworodek, który przychodzi na świat. Dlatego umierającego należy otoczyć czułą troską.
  3. Godność osoby ludzkiej wyraża się w dawaniu. Również człowiek z posuniętym alzheimerem, otępiały czy w śpiączce ma innym coś do dania.
  4. Człowiek ma prawo, a może również powinność powiedzieć: jestem bezsilny, nie daję rady. Paradoksalnie, ta jego autentyczna bezsilność budzi u innych potencjał dawania.
  5. Sam proces umierania może wywoływać lęk, wręcz przerażanie w odchodzącym i jego bliskich. Celem medycyny paliatywnej jest łagodzenie tego lęku. Można dobrze przeżyć śmierć swoją i bliskiej osoby, trzeba się jednak do tego odpowiednio przygotować.
  6. Większość z nas chciałaby umierać w domu, we własnym łóżku i w otoczeniu najbliższych. Jeśli nie ma przeszkód natury medycznej, warto stworzyć taką możliwość.
  7. Najlepsze, co możemy dać umierającemu w chwili, kiedy przychodzi śmierć, to pełne spokoju i czułości towarzyszenie. Choć to trudne, lepiej powstrzymać się od szlochów i spazmów – skoncentrować się na odchodzącym, a swoje emocje odsunąć na dalszy plan.
  8. Również dziecko powinno móc pożegnać się ze swoim umierającym bliskim. Jeśli o to nie zadbamy, ból po jego stracie może być jeszcze bardziej dojmujący. Dziecko może wyrzucać sobie, że nie przeprosiło zmarłego albo nie miało szansy powiedzieć mu, jak bardzo go kocha.
  9. Chociaż skonfrontowanie się z uczuciami, które wywołała w nas strata bliskiej osoby, a potem przejście przez cały proces żałoby wydaje się czymś ponad ludzkie siły – zazwyczaj okazuje się to doświadczeniem życiodajnym.
  10. Ogromną pomocą w mierzeniu się ze stratą po bliskim zmarłym jest udział w grupie wsparcia dla osób w żałobie.

„Niezbędnik dla każdego, kto umrze” pochodzi z książki ks. Jana Kaczkowskiego i Katarzyny Jabłońskiej „Żyć aż do końca. Instrukcja obsługi choroby”.