Odszedł od nas wielki człowiek, budowniczy europejskiej jedności między narodami oraz krzewiciel pokoju we współczesnym świecie – mówi abp Alfons Nossol, emerytowany ordynariusz diecezji opolskiej.

Kard. Karl Lehmann zmarł 11 marca w wieku 82 lat. W latach 1983-2016 roku był biskupem Moguncji, a przez ponad 20 lat (1987-2008) przewodniczącym Konferencji Biskupów Niemieckich. Od września ub. roku cierpiał na skutek udaru i wylewu krwi do mózgu.

Zmarłego wspomina abp Alfons Nossol. Emerytowany biskup opolski bardzo cenił sobie przyjaźń z kard. Lehmannem, dzięki której mógł poznać „jego bardzo szczere zamiary w dziele pojednania naszych narodów, w budowaniu pokoju i jedności europejskiej”.

Abp Nossol mówi, że „cała diecezja moguncka i Kościół niemiecki, a nawet Kościół europejski, bardzo cenili tego wielkiego teologa”. – Widzieli w nim bardzo konsekwentnego, namiętnego budowniczego mostów pomiędzy wyznaniami, państwami i tymi wszystkimi, którym jedność europejska leży naprawdę na sercu. Był jednocześnie dla wszystkich wielkim świadkiem wiary w społeczeństwie – zaznacza.

Wśród wielu zasług kard. Lehmanna dla Kościoła abp Nossol szczególnie podkreśla te związane z Polską i diecezją opolską. Kardynał w 2002 roku został doktorem honoris causa Uniwersytetu Opolskiego. – Był wielkim naukowcem, teologiem dogmatycznym, ekumenistą i organizatorem życia religijnego – wymienił emerytowany biskup.

– Kard. Lehmann był mocno zaangażowany w chrześcijańskie dzieło polsko-niemieckiego pojednania dwóch sąsiednich krajów po okrutnej II wojnie światowej. Był także ścisłym współorganizatorem Mszy św. pojednania w Krzyżowej, odprawionej 12 listopada 1989 roku, przy uczestnictwie premiera Tadeusza Mazowieckiego i kanclerza Niemiec Helmuta Kohla – dodał.

Źródło: KAI