Bóg nie jest magikiem ani cudotwórcą. Bóg objawiony w Jezusie Chrystusie jest miłością – mówił dziś rano abp Grzegorz Ryś.

Metropolita łódzki przyjechał dziś do łódzkiego Domu Księży Emerytów, aby wspólnie z jego mieszkańcami odprawić Mszę św. i udzielić im sakramentu namaszczenia chorych.

Abp Ryś mówił w homilii, że „kiedy nie chcemy przyjąć znaku krzyża, w którym się Bóg ze swobodą objawia, zachowujemy się jak faryzeusze”. – Kusimy Boga, żeby się okazał tym, kim nie jest – powiedział.

– Bóg nie jest magikiem. Bóg nie jest cudotwórcą. Bóg objawiony w Jezusie Chrystusie jest miłością! Miłością, mądrością i mocą objawioną krzyżu! Taka jest moc Pana, jaka się objawia w krzyżu, taka jest Jego mądrość, jaka się objawia w krzyżu, taka jest miłość Boga, jaka się objawia w krzyżu – mówił łódzki arcybiskup.

Przypomniał, że jest „tysiąc takich sytuacji w życiu, gdy żadna inna moc, miłość ani mądrość do człowieka nie przemówią. Nie ma innej odpowiedzi, jest ta jedyna, którą Bóg nam daje przez krzyż”. – Żaden z cudownych znaków nie był po to, żeby zatrzymać na nim uwagę ludzi. Każdy odsyłał do mocy i mądrości, jaka objawia się w krzyżu – dodał.

– Patrzcie na krzyż, bo w krzyżu objawia się moc i mądrość Boża – apelował abp Ryś.

Zwracając się do księży seniorów arcybiskup zaznaczył, że „ważne jest, aby poddać się temu, w jaki sposób Bóg się nam objawia”. – Ważne jest, żeby Mu dać swobodę, nie dyktować jaki ma być; nie podpowiadać co ma robić. To nie Pan Bóg się do nas dostosowuje, ale my do Niego! On wie, co jest dla człowieka ważne, czego potrzebuje i pragnie, co może mu dać mu szczęście – powiedział.

– Paradoks Ewangelii polega na tym, że człowiek potrzebuje doświadczenia miłości, a ona radykalnie została objawiona w krzyżu: jest ktoś, kto za mnie oddał życie, i to jest mój Bóg. Nic więcej nie mogę otrzymać od niego, nie potrzebuję więcej żadnych dowodów, potwierdzeń, znaków – mówił metropolita łódzki. – Jak mogę stać przed nim i mówić: udowodnij, że mnie kochasz? Ktoś, kto patrzy na krzyż, nie ma takich potrzeb, nie staje przed Bogiem z butą i nie mówi: daj znak! – dodał. – Bóg nie musi się przed nami tłumaczyć, wytłumaczył się raz na zawsze w krzyżu Jezusa Chrystusa – zakończył abp Ryś.

Łódzki Dom Księży Emerytów przy ul. Wojciecha 3 został wybudowany w 2000 roku, obecnie mieszka w nim 39 księży emerytów.

Źródło: Archidiecezja Łódzka