Przebieg wczorajszego głosowania w sprawie odrzucenia projektu liberalizującego prawo do aborcji był zaskakujący: 58 posłów PiS zagłosowało przeciwko, 29 posłów PO i 10 Nowoczesnej nie zagłosowało w ogóle.

Wczoraj późnym wieczorem w Sejmie odbyły się pierwsze czytania dwóch projektów ustaw regulujących aborcję.

Głosowanie nad skierowaniem ich do dalszych prac zostało poprzedzone wystąpieniami przedstawicielek komitetów, które zgłosiły inicjatywę ustawodawczą. Obywatelski projekt wykreślający z obecnej ustawy aborcyjnej przesłankę eugeniczną przedstawiła Kaja Godek. Argumentowała, że „świadomi obywatele chcą tu i teraz zakazu zabijania chorych i podejrzewanych o chorobę dzieci”. Projekt obywatelski liberalizujący aborcyjne przepisy prezentowała Barbara Nowacka. Apelowała o to, by parlamentarzyści „dali sobie szansę” na dalsze procedowanie projektu. Na temat obu inicjatyw wypowiedzieli się także przedstawiciele klubów i kół poselskich.

Posłowie skierowali projekt ograniczający aborcję do dalszych prac w komisji polityki społecznej i rodziny z zaleceniem zasięgnięcia opinii komisji sprawiedliwości i praw człowieka (zagłosowało za tym 277 posłów, 134 było przeciw). Drugi projekt odrzucili.

Przebieg głosowania w sprawie odrzucenia projektu zgłoszonego przez Komitet Inicjatywy Obywatelskiej „Ratujmy kobiety 2017” był zaskakujący. Opowiedziało się za tym 202 parlamentarzystów, przeciw 194, a 7 wstrzymało się od głosu. W głosowaniu nie wzięło udziału 29 posłów Platformy Obywatelskiej i 10 Nowoczesnej. Trzech członków PO (Joanna Fabisiak, Marek Biernacki i Jacek Tomczak) podniosło rękę za odrzuceniem projektu. Rafał Trzaskowski poinformował na Twitterze, że „w sprawie aborcji w klubie PO zarządzona była dyscyplina”. „Niestety niektóre nasze koleżanki i koledzy ją złamali. Naszym obowiązkiem było pozwolić na pracę nad projektem broniącym praw kobiet” – napisał.

– Płacimy im. Do cholery, płacimy im za to, żeby przychodzili do Sejmu i głosowali w sprawie naszych projektów. Żeby chcieli nas wysłuchać. 39 osób olało projekt obywatelski. 39 osób z opozycji – mówiła po obradach Nowacka. – To jest niewiarygodne. To osoby, które przychodzą na czarne marsze, które mówią, że są za wolnością, równością i demokracją, a nie przyszli na głosowanie projektu obywatelskiego, pod którym podpisało się setki, tysiące obywateli – komentowała.

Co ciekawe, 58 posłów PiS zagłosowało przeciwko odrzuceniu liberalnego projektu. Wśród nich m.in. Jarosław Kaczyński, Joachim Brudziński, Krystyna Pawłowicz, Antoni Macierewicz i Mariusz Błaszczak.

Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wydało dziś komunikat, w którym dziękuje organizatorom inicjatywy „Zatrzymaj aborcję”, wolontariuszom zbierającym podpisy, 830 tysiącom obywateli, którzy złożyli swój podpis oraz wszystkim posłom głosującym za projektem. „Ufamy, że wkrótce zostaną zwiększone prawne gwarancje ochrony życia najsłabszych przez powstrzymanie aborcji eugenicznej” – czytamy w przekazanym KAI piśmie.