Chrześcijaństwo ma szczególnie wiele powodów, aby stawać się rzecznikiem praw człowieka w różnych sytuacjach dziejowych – pisał kard. Karol Wojtyła kilka miesięcy przed wyborem na papieża w liście do redaktora naczelnego „Więzi”.

W listopadzie 1977 roku w warszawskim Klubie Inteligencji Katolickiej odbyła się sesja „Chrześcijanie wobec praw człowieka” zorganizowana przez Tadeusza Mazowieckiego. Po jej zakończeniu ówczesny redaktor naczelny miesięcznika „Więź” otrzymał list od kard. Karola Wojtyły:

Szanowny Panie Redaktorze!

Uprzejmie dziękuję za zbiór referatów wygłoszonych na sesji pt. „Chrześcijanie wobec praw człowieka”, zorganizowanej w listopadzie ub. roku w Klubie Inteligencji Katolickiej w Warszawie.

Z dużym zainteresowaniem i pożytkiem przeczytałem wszystkie teksty, które z pewnością zasługują na to, aby mogły być udostępnione szerszemu kręgowi Czytelników. Problem praw człowieka, który tak znamiennie narasta w świadomości społecznej i daje o sobie znać z różnych stron globu, ma swój szczególny grunt w postaci naszych polskich doświadczeń. Prawa osoby spotykają się – niejako organicznie – z prawami Narodu, a także z prawami Kościoła, osoba bowiem wszczepiona jest w Naród, w inny sposób wszczepiona jest w Kościół. Jesteśmy dzięki temu świadkami jakiegoś narastającego przymierza pomiędzy Narodem, Kościołem a człowiekiem-osobą.

Jak Pan Redaktor słusznie zauważył w swoim liście, sprawa ta jest mi bliska – i trudno inaczej. Może dlatego szczególnie bliska, że pisałem o niej – wprawdzie nie wprost od strony praw, ale od strony podmiotu tychże praw. Świadomość bowiem praw człowieka, ich jasne widzenie, zakłada widzenie samego człowieka jako osoby, a wymiary widzenia i wrażliwości przewijają się przez cały dorobek sesji, którą Pan Redaktor jako główny organizator przeprowadził w KIK-u warszawskim – sesji pt. „Chrześcijanie wobec praw człowieka”.

Chrześcijań­stwo, które ze swych własnych źródeł czerpie przeświadczenie o szcze­gólnej wartości człowieka, ma też szczególnie wiele powodów, aby sta­wać się rzecznikiem jego praw w różnych sytuacjach dziejowych. Należy to do jego posłannictwa w naszej sytuacji. Słusznie Pan Redaktor zauważył w swej końcowej wypowiedzi, że świadomość zadań całej wspólnoty Kościoła, wszystkich chrześcijan w Polsce – a także w świe­cie – musi stawać się w tej dziedzinie coraz dojrzalsza.

Jeszcze raz dziękuję za przysłane mi teksty, życząc błogosławieństwa Bożego w pracy Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie oraz Panu Redaktorowi miesięcznika „Więź”.

Karol kardynał Wojtyła
Kraków, 1 marca 1978 r.

Dokument ukazał się w miesięczniku „Więź” nr 11-12/1980.

W czterdziestą rocznicę sesji KIK-u, 9 grudnia 2017 r., o g. 10 w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie – odbędzie się specjalna dyskusja podczas I Kongresu Praw Obywatelskich, organizowanego przez Adama Bodnara. Będzie ona poświęcona dzisiejszej postawie chrześcijan wobec kwestii praw człowieka, a jej współorganizatorami są „Więź” i warszawski KIK. Paneliści zastanowią się, co w ciągu tych czterech dekad zmieniło się w rozumieniu praw człowieka? Co zmieniło się w Kościele? Co zmieniło się w Kościele powszechnym – a co w Kościele w Polsce?