To są zwycięzcy! Doświadczyli w życiu zła, ale ono nie utrąciło w nich wiary – mówił abp Grzegorz Ryś o więźniach obozu koncentracyjnego dla dzieci w Łodzi.

Wczoraj metropolita łódzki wziął udział w obchodach upamiętniających ofiary dziecięcego obozu koncentracyjnego przy ulicy Przemysłowej, utworzonym przez Niemców w połowie 1942 roku i działającym do stycznia 1945. Przeznaczony był dla dzieci i młodzieży polskiej w wieku od 2 do 16 roku życia. Abp Grzegorz Ryś przewodniczył Mszy św. w kościele Zesłania Ducha świętego.

W homilii mówił o źródłach zła. – Jak to możliwe, że twórcami tego miejsca byli ludzie pochodzący z narodu, który najdłużej w Europie słuchał Ewangelii? To nie byli kosmici, to byli ludzie wychowani w cieniu kościołów, służyli do Mszy, modlili się.

– Ewangelia nie jest nam dana raz na zawsze, ona musi być w każdym z nas odnawiana – powiedział abp Ryś.

Metropolita mówił, że na pytanie o zło nie ma łatwych odpowiedzi. – Nie raz rozglądamy się wokół i pytamy: gdzie jest królestwo Boga? Gdzie to królestwo, gdy trzy tysiące dzieci było więzionych w Łodzi? Popatrzcie w siebie! Najważniejsze zwycięstwa Boga dokonują się w człowieku. To jest niesłychanie ważne. Bóg ma moc objawić się w nas, w każdym miejscu – powiedział.

Abp Ryś wskazał na siedzących przed nim byłych więźniów obozu. – Młodzi, popatrzcie na nich: to są zwycięzcy! To nie są pokonani. Doświadczyli w życiu zła, ale ono nie utrąciło w nich wiary! – mówił do zgromadzonej w kościele młodzieży.

Homilię zakończył modlitwą zapisaną w obozie Ravensbrück przez jedną z więźniarek, która prosiła o Boże przebaczenie dla jej prześladowców. – Jeśli będziecie się w stanie tak modlić, to znaczy, że zwyciężył w was Chrystus. Ta modlitwa to czysta Ewangelia – powiedział.

Po Eucharystii arcybiskup przeszedł wraz ze zgromadzonymi (młodzieżą, klerykami, kapłanami i mieszkańcami Łodzi) w marszu pamięci pod pomnik Pękniętego Serca. Jego trasa wiodła ulicami starej Łodzi, gdzie przed laty usytuowane było Litzmannstadt Ghetto. Młodzi uczestnicy przemarszu nieśli ze sobą fotografie dzieci, które zginęły w obozie przy ul. Przemysłowej.

Uroczystość zakończyła się modlitwą za zmarłych, złożeniem kwiatów i zapaleniem zniczy.

Źródło: Archidiecezja Łódzka