O bilansie programu 500+ na łamach najnowszej „Więzi” rozmawiają ekonomiści, przedstawiciele dużych rodzin, socjologowie i politolodzy.

WIĘŹ: W uzasadnieniu do projektu ustawy wprowadzającej program „Rodzina 500+” podano trzy jego cele: ograniczenie ubóstwa rodzin, zwłaszcza wielodzietnych; inwestycja w dzieci jako kapitał ludzki; wzrost liczby urodzeń i dzięki temu zahamowanie albo przynajmniej spowolnienie niekorzystnych trendów demograficznych. Jak wygląda bilans realizacji tych celów po ponad roku funkcjonowania programu?

Elżbieta Bojanowska: Czy udało się ograniczyć ubóstwo w rodzinach? Odwołam się do najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, uzyskanych podczas badania budżetów gospodarstw domowych w 2016 r. Zauważalny jest znaczący spadek zasięgu ubóstwa skrajnego oraz ubóstwa relatywnego. W 2016 r. w ubóstwie skrajnym żyło prawie 5 proc. osób (7 proc. w 2015 r.), a w ubóstwie relatywnym nieco mniej niż 14 proc. osób (2016) wobec blisko 16 proc. w 2015 r.

W odniesieniu do poszczególnych gospodarstw domowych wedle danych GUS nastąpił wyraźny spadek wskaźników ubóstwa, szczególnie wśród dzieci w wieku od 0 do 17 lat. W 2015 r. wynosił on 9 proc., a w 2016 r. – 5,8 proc. W przypadku rodziny z co najmniej czwórką dzieci jest to spadek z 18,1 proc. do 14 proc. W przypadku rodzin z trójką dzieci – z 9 proc. do 4,7 proc. W przypadku rodzin z dwójką dzieci – z 4 proc. do 2,7 proc.

Jeśli chodzi o liczbę urodzeń, to ostatnie dane, jakie posiadamy, są dosyć optymistyczne. W 2016 r. urodziło się o prawie 13 tysięcy więcej dzieci niż rok wcześniej, a najwyższy wskaźnik urodzin dotyczy ostatnich dwóch miesięcy roku, czyli są to dzieci poczęte już po wprowadzeniu świadczenia 500+. Dane, jakimi dysponujemy za pierwsze półrocze 2017 r. są jeszcze bardziej pozytywne, bo wskazują, że urodziło się w tym okresie ponad 14 tysięcy więcej dzieci niż w analogicznym okresie roku 2016.

Ryszard Szarfenberg: Pierwsze szacunki wpływu świadczenia 500+ na ubóstwo pochodziły z mikrosymulacji. Jest to układ równań, w który wpisane są wszystkie zasady dotyczące podatków i świadczeń. Do takiego modelu wprowadzane są rzeczywiste dane z badań budżetów gospodarstw domowych GUS. Wpływ świadczenia 500+ jest stosunkowo łatwo symulować, gdyż jest ono nieopodatkowane i można je łączyć ze wszystkimi innymi świadczeniami. Przeprowadzono kilka mikrosymulacji – część dla danych z 2013 r., a część dla 2014 r.

Spadek ubóstwa skrajnego (granicą jest minimum egzystencji) ogółem stwierdzony przez GUS był podobny do prognoz mikrosymulacyjnych. Nie spełniły się jednak przewidywania dotyczące ubóstwa skrajnego dzieci. Przy najbardziej optymistycznym scenariuszu spadek mógł wynosić 94 proc., a przy bardziej realistycznym – 77 proc. Z badań GUS wiemy już, że faktycznie wyniósł on 36 proc.

Zaskoczeniem była też dla mnie informacja, że ubóstwo skrajne rodzin z czwórką i więcej dzieci spadło bardziej pomiędzy 2014 a 2015 rokiem niż pomiędzy 2015 a 2016.

Iga Magda: Kontynuując wątek dzietności, chciałabym powiedzieć, że nie wiadomo, na ile to są urodzenia przyspieszone, na ile urodzenia odroczone. Demografowie twierdzą, że istotna część obecnych urodzeń to dzieci kobiet trzydziesto-, trzydziestoparoletnich, które nie zdecydowały się na dziecko wcześniej. I tak jest zasadniczo z efektami programu 500+: nie możemy o niczym powiedzieć na pewno, że jest to efektem tego programu. Natomiast niewątpliwie wpłynął on na rynek pracy, doprowadzając do ograniczenia aktywności zawodowej kobiet.

Sama z wykształcenia jestem ekonomistką, więc nawet zastanawiając się nad celami programu „Rodzina 500+”, myślę nie tylko o celach, lecz także o najbardziej odpowiednich narzędziach, o kosztach oraz o ich optymalizacji, aby pozwalały osiągać zamierzone efekty.

Joanna Krupska: Jestem tu przedstawicielką rodzin dużych, wielodzietnych i o ich reakcjach chciałabym najpierw opowiedzieć. Przeczytam parę wyjątków z listów, które do Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” pisały rodziny w odpowiedzi na pytanie, jak oceniają program 500+. „Te dodatkowe środki nie spowodowały wzrostu poziomu życia rodzin, ale zapewniły pewne poczucie bezpieczeństwa, że wystarczy nam pieniędzy do kolejnej wypłaty”. „Wiele zmienił ten program. Teraz żyjemy godnie i bezpiecznie, otoczenie patrzy na nas bardziej przyjaźnie i z szacunkiem”. Teraz ojciec dziewięciorga dzieci: „Mojej rodzinie ten program, można powiedzieć, przywrócił godność. Nie jestem zmuszony co pół roku lub co miesiąc chodzić po różnych instytucjach i prosić o zapomogi. Nie muszę czuć się jak ktoś, kto przeszkadza w życiu urzędnikowi, prosząc go o pozytywne rozpatrzenie jakiegoś wniosku o przyznanie pomocy”. Mama pięciorga dzieci: „Obecnie nas stać wreszcie na to, co dla statystycznego obywatela jest normalne, standardowe i bez czego nie decyduje się na dzieci”.

Myślę, że ten program jest ważny dla wszystkich rodzin, ale na pewno jego szczególnym beneficjentem są rodziny wielodzietne. Im rzeczywiście przywraca on poczucie godności, zmienia ich społeczną percepcję, podnosi ich, dotychczas często skandaliczny, poziom życia na wyższy. To nie jest przywilej, to powinna być normalność.

Elżbieta Bojanowska – doktor socjologii, polityk społeczny. Podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej; adiunkt w Instytucie Socjologii na Wydziale Nauk Społecznych i Historycznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Joanna Krupska – psycholog. Współzałożycielka Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus”, od początku pełni funkcję prezesa Zarządu. Z Januszem Krupskim (zmarłym w 2010 r.) mają pięciu synów i dwie córki.

Iga Magda – doktor ekonomii, adiunkt w Katedrze Ekonomii I Szkoły Głównej Handlowej i wiceprezeska Instytutu Badań Strukturalnych. Prowadzi badania w obszarze rynku pracy i polityki rodzinnej.

Ryszard Szarfenberg – politolog, dr hab., profesor Uniwersytetu Warszawskiego, kieruje Pracownią Pomocy i Integracji Społecznej w Instytucie Polityki Społecznej na Wydziale Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych UW. Przewodniczący Rady Wykonawczej Polskiego Komitetu European Anti-Poverty Network.

To jest fragment tekstu opublikowanego w kwartalniku „Więź”, jesień 2017.

KUP „WIĘŹ” w wersji papierowej lub elektronicznej!

Więź, jesień 2017

Kwartalnik „Więź”, jesień 2017: Polityka społeczna po 500+