Były ksiądz napisał na Twitterze, że porusza w niej istotne sprawy Polski i Kościoła i że „nie ma w niej miejsca na polit-poprawność”.

Nikomu nie trzeba przypominać, że „Moja walka” to także tytuł programowej książki Adolfa Hitlera, podstawy nacjonalistycznej i antysemickiej nazistowskiej ideologii. Hitler napisał ją w więzieniu w Landsbergu i opublikował w połowie lat 20.

Swoją książkę Międlar chce wydać w grudniu.

Jacek Międlar jako ksiądz naczelną ideą uczynił nacjonalizm – komentował ks. Andrzej Draguła. O jednym z kazań Międlara (wygłoszonym w katedrze białostockiej podczas Mszy świętej z okazji 82. rocznicy powstania Obozu Narodowo-Radykalnego) napisał: „o Ojczyźnie kaznodzieja mówi więcej niż o Chrystusie. I tak kazanie patriotyczne stało się kazaniem stricte politycznym, a właściwie – nacjonalistycznym. Naród i jego wyzwolenie społeczno-polityczne zostają postawione przed człowiekiem i jego wyzwoleniem duchowym”.

„Przeprosiny białostockiej kurii za »zachowanie członków ONR w katedrze«, stanowczy komunikat abp. Stanisława Gądeckiego i kary nałożone przez przełożonych zakonnych na ks. Jacka Międlara powinny wystarczyć jako argumenty za niedopuszczalnością łączenia nacjonalizmu z wiarą katolicką. Również Prymas Polski, abp Wojciech Polak, podkreślił, że w Kościele nie ma miejsca na głoszenie »podziałów, nienawiści i złości«, bo w nim »trzeba głosić Ewangelię i tylko Ewangelię«” – pisał naczelny „Więzi” Zbigniew Nosowski.

Międlar jest ideologiem ONR. 26 września 2016 r. wystąpił ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo. Wcześniej miał całkowity zakaz jakichkolwiek wystąpień publicznych.