– Powtarzam braciom kapłanom, że zamiast mówić, że w kościołach nie ma ludzi powinni zobaczyć, że są takie miejsca, gdzie oni czekają na księdza, wystarczy przyjść i im służyć – mówi bp Grzegorz Ryś.

Krakowski biskup przyznał, że powołanie kapłańskie realizuje się w pełni podczas pielgrzymowania. – Na pielgrzymce są ludzie, którzy czegoś szukają, schodzą się, by być Kościołem i bardzo potrzebują kapłana, który przepowiada im Słowo, chce ich słuchać i spowiadać w niesztampowy sposób – stwierdził.

Hierarcha wskazał, że pątnicy nieraz potrafią czekać kilka dni, by skorzystać z sakramentu pokuty, widać, że bardzo poważnie i bez pośpiechu przeżywają Eucharystię. – Kapłani powinni zobaczyć, że pielgrzymka to piękne doświadczenie Kościoła. Nieraz powtarzam braciom kapłanom, że zamiast mówić, iż w kościołach nie ma ludzi powinni zobaczyć, że są takie miejsca, gdzie oni czekają na księdza – wystarczy przyjść i im służyć – powiedział.

Dodał, że kapłana w wielu miejscach mogą zastąpić inni – przy głoszeniu słowa diakoni, przy prowadzeniu modlitwy siostry zakonne. – Ale w rozgrzeszeniu i konsekracji chleba na ołtarzu nikt księdza nie zastąpi – mówił.

Jak ocenił bp Ryś, pielgrzymka to przestrzeń, w której Kościół jest bliżej siebie samego i gdzie podstawowa godność wszystkich jest równa. – Nogi obcierają wszystkich, a kręgosłupy bolą każdego. Nie ma tu miejsca na dystans i koturnowe noszenie się, o które łatwo w parafiach. Tam można odgrodzić się od ludzi systemem alarmowym i bramką z napisem zły pies. Tu jesteśmy ciągle razem i nie ma momentu na dystans – wskazywał.

Przekonywał także, że pielgrzymka uczy wiary poprzez Słowo Chrystusa, który jest najważniejszym przewodnikiem tych rekolekcji w drodze. – Uczy też prostoty życia i relacji między ludźmi, które objawiają się na przykład w tym, że ktoś drugiemu ustąpi miejsca przy umywalce. To wszystko jednak musi być zawieszone na doświadczeniu Pana Jezusa i wtedy nie stanie się tylko moralizowaniem, ale będzie prawdziwe – zaznaczył.

Biskup przyznał, że dla niego pielgrzymowanie jest niezwykłym odkrywaniem Kościoła. – Grupa, której przewodzę nie ma charakteru stanowego. Są tutaj wszyscy – od młodszych do starszych. Są ludzie z całej Polski. Bardzo buduje dostrzeganie na tej kilkudniowej trasie jak ludzie, którzy się nie znają, przekształcają się we wspólnotę i docierają się między sobą ze swoją wrażliwością, np. na modlitwie. To wyjątkowe piękne doświadczenie Kościoła w mikroskali – powiedział na zakończenie rozmowy.

Biskup Grzegorz Ryś już po raz 24. przewodzi grupie szóstej wspólnoty śródmiejskiej podczas Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę.

Źródło: KAI