Umiędzynarodowienie walki z korupcją i przestępczością zorganizowaną jest głównym celem watykańskiej rady ds. sprawiedliwości.

Spotkanie w tej sprawie odbyło się 15 czerwca, a w ostatnich dniach ogłoszono dokument będący owocem tej narady. Podczas spotkania zwrócono uwagę, że sam Kościół jest rodzajem „sieci”, dlatego może i powinien odważnie angażować się na rzecz sprawiedliwości. W szczególności rozważana jest możliwość nakładania ekskomuniki na grupy przestępcze i organizacje szerzące korupcję. Sprawa ta będzie jeszcze przedmiotem konsultacji z episkopatami krajowymi, a od września rada ds. sprawiedliwości będzie opracowywać konkretne wskazania z zamiarem wdrażania ich w roku przyszłym.

Powiązanie korupcji i przestępczości zorganizowanej jest zagrożeniem dla integralnego rozwoju człowieka w wielu państwach świata i na różnych kontynentach, dotyczy to zwłaszcza najuboższych regionów świata. Znana jest historia Floriberta Bwana Chui, celnika z Republiki Demokratycznej Konga i członka Wspólnoty Sant’Egidio, który – pomimo pokaźnych ofert korupcyjnych – odmówił wprowadzenia na rynek swojego kraju zepsutych produktów spożywczych. Był przez to torturowany i zabity w wieku 26 lat. Proceder przemytu i sprzedaży zepsutych produktów zwiększa skalę klęski humanitarnej w Afryce.

Także przestępczość zorganizowana w postaci produkcji i przemytu narkotyków czy porachunków mafijnych powoduje śmierć licznych chrześcijan, zarówno świeckich jak i duchownych. Wśród ofiar gangów i mafii w ostatnich latach znaleźli się William Qijano w Salwadorze, księża Alejo Nabor Jiménez Juárez i José Alfredo Juárez de la Cruz w Meksyku, a także księża Giuseppe Diana, Pino Puglisi, Graziano Muntoni, Renzo Beretta i sędzia Rosario Livatino we Włoszech.

Dokument rady ds. sprawiedliwości podkreśla, że w konkretnych regionach świata istnieją mechanizmy i uwarunkowania społeczne, które zwiększają ryzyko korupcji. Należy więc podejmować szeroki wachlarz działań społecznych. Dotyczy to także Kościoła, gdzie pomocą są konkretne postawy, a nie „pobożne napomnienia”, bo korupcyjny sposób myślenia również tam daje o sobie znać w postaci np. szkodliwego poplecznictwa.

Rada zamierza prosić o wsparcie różne środowiska, choć uczestnicy debaty zdają sobie sprawę, że proces tworzenia „sieci antykorupcyjnej” nie będzie łatwy. Dlatego dialog w tej sprawie powinien objąć także niechrześcijan czy środowiska artystyczne i polityczne, aby walka z nią była skuteczna tak na mocy traktatów międzynarodowych, jak i prawodawstwa krajowego. Przedmiotem analiz będzie ponadto wpływ korupcji na procesy pokojowe.

Przewidziane działania mają być realizowane na trzech poziomach: edukacji, kultury i społeczeństwa obywatelskiego. „Należy działać z odwagą i niepokoić sumienia, by od obojętności przejść do uświadomienia sobie powagi tych zjawisk, tak aby z nimi walczyć” – czytamy w dokumencie zespołu z Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Ludzkiego.

Źródło: Katolicka Agencja Informacyjna