Dzisiaj pożegnaliśmy na Cmentarzu Komunalnym na Powązkach w Warszawie Profesor Elżbietę Tarkowską, wybitną socjolożkę, czołową w Polsce badaczkę biedy. Przez wiele lat uczestniczyła też w działaniach Międzynarodowego Ruchu ATD Czwarty Świat walczącego z nędzą i wykluczeniem społecznym.

Po raz pierwszy spotkaliśmy się 17 października 2006 roku, na obchodach międzynarodowego dnia sprzeciwu wobec nędzy, pod pomnikiem Janusza Korczaka przy Pałacu Kultury. Były delegacje dzieci z ośrodków dla uchodźców, inscenizacje w ich wykonaniu, była gromadka dorosłych, wśród nich właśnie pani profesor Tarkowska i profesor Bronisław Geremek. Oboje przemawiali potem na spotkaniu w pobliskim Pałacu Młodzieży. Jakiś czas później z inicjatywy Pierre’a Kleina, koordynatora ruchu ATD Czwarty Świat w Polsce, odbyło się w lokalu Towarzystwa „Więź” przy ulicy Trębackiej pierwsze spotkanie warsztatów, poświęconych refleksji nad aktualnością myśli założyciela naszego ruchu, ojca Józefa Wrzesińskiego, w polskim kontekście, po kilkunastu latach transformacji. Wśród uczestników zaproszonych przez Pierre’a była również pani profesor Tarkowska. Jej wypowiedzi były zawsze świadectwem ogromnej wiedzy i zaangażowania po stronie ubogich, a także uznania dla nowatorskiego podejścia Józefa Wrzesińskiego, podkreślającego godność osób doświadczających skrajnego ubóstwa i konieczność uwzględnienia w badaniach socjologicznych ich własnego spojrzenia na swój los, uwzględnienia ich historii i tego, co oni sami mogą wnieść w życie społeczne. Pani Profesor nie tylko dzieliła się swoją wiedzą, ale umiała słuchać innych, ujmowała nas swoją zwyczajnością i skromnością. Zawsze przynosiła na te spotkania jakieś pyszne ciasteczka.

Jesienią 2008 roku miałem szczęście brać udział, wraz z Panią Profesor oraz dwiema innymi osobami, Terelizą Braun z Kielc i Piotrem Broda-Wysockim z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, w międzynarodowej konferencji w Paryżu poświęconej Józefowi Wrzesińskiemu, w słynnej uczelni Sciences Pô. Lecieliśmy do Paryża tanimi liniami lotniczymi Wizzair, na lotnisku Okęcie długo czekaliśmy w tłoku na odprawę. Zaproponowałem wtedy naszej czwórce, może zbyt zuchwale, abyśmy przeszli na „ty”, co Elżbieta chętnie zaakceptowała. Pamiętam, że najmłodszy z nas, Piotr Broda-Wysocki, w stopniu naukowym „zaledwie” doktora, nie pozwolił sobie jednak na taką poufałość i w dalszym ciągu tytułował Elżbietę Tarkowską „panią profesor”. Po przylocie do Paryża Elżbieta zatrzymała się w pokojach gościnnych Polskiej Akademii Nauk, a naszą pozostałą trójkę przyjaciele z ATD zabrali do centralnej siedziby ruchu w Méry-sur-Oise pod Paryżem, gdzie notabene znajduje się grób Ojca Wrzesińskiego. Na konferencji w Sciences Pô Elżbieta Tarkowska wygłosiła świetny referat po angielsku.

Po tej paryskiej przygodzie, już serdecznie zaprzyjaźnieni, spotykaliśmy się przez kilka następnych lat na warsztatach „Wrzesiński” w siedzibie „Więzi”, mniej więcej co dwa miesiące, a także na spotkaniach w lokalu ATD na Saskiej Kępie, na początek i koniec sezonu czy z okazji Nowego Roku. Profesor Elżbieta Tarkowska była jedną z nas. Czuliśmy, że należy do naszej Rodziny.

Jej publikacje na temat biedy i wykluczenia w dzisiejszej Polsce mają ogromną wartość. Podejście do tematu, które prezentuje konsekwentnie w swoich badaniach i refleksjach profesor Tarkowska, jest w wielu punktach zbieżne z myślą ojca Józefa Wrzesińskiego, który bodaj jako pierwszy wprowadził swego czasu do badań naukowych pojęcie wykluczenia społecznego. Elżbieta Tarkowska swoimi publikacjami przyczyniła się też do zapoznania polskich odbiorców, zwłaszcza tych z kręgu nauk społecznych, z niemal zupełnie nieznaną w Polsce myślą i postacią Józefa Wrzesińskiego (1917-1988), francuskiego księdza, syna Polaka i Hiszpanki. Klasyczną pozycją pod tym względem pozostaną jej artykuły zamieszczone w kwartalniku „Kultura i Społeczeństwo” (lipiec-wrzesień 2010), którego była redaktorem naczelnym.

Na zakończenie chciałbym przywołać słowa Elżbiety Tarkowskiej z artykułu „Ubóstwo bez miary” opublikowanego na łamach kwartalnika „Kontakt. Magazyn Nieuziemiony” (nr 27, zima 2014): „Bieda to nie tylko brak zasobów, ale także ograniczenie dostępu do życia społecznego, kultury, edukacji. To wszystko składa się na syndrom ubóstwa, który stanowi jeden z najważniejszych problemów społecznych w współczesnej Polsce”. Redakcja „Kontaktu” w artykule wstępnym pisze: „Nie brakuje w Pierwszym Świecie miejsc, w których ludzie żyją w wołających o pomstę do nieba warunkach materialnych i psychospołecznych. Ojciec Józef Wrzesiński nazwał te miejsca Czwartym Światem. Pozostając skandalem, skrajne ubóstwo bywa jednak nieobecne w publicznej przestrzeni i w społecznej świadomości”. Dlatego Elżbieta Tarkowska apeluje: „Szkoła i Kościół powinny podjąć misję pracy nad stosunkiem Polaków do najuboższych”.

Po raz ostatni widzieliśmy się z Elżbietą Tarkowską trzy miesiące temu, 27 listopada 2015 roku, w lokalu ATD przy ulicy Grenadierów, na spotkaniu z księdzem Adamem Bonieckim. Prowadziłem je na prośbę nieobecnej pani prezes Anny Osińskiej. Ksiądz Boniecki, początkowo nieufny i zdystansowany, w miarę jak słuchał wypowiedzi osób doświadczających życia w ubóstwie, opowieści wolontariuszy prowadzących biblioteki podwórkowe, i widząc siedzącą wśród nich skromnie profesor Tarkowską, powoli się „nakręcał’, aż wreszcie – pół żartem, ale chyba szczerze – wyznał: „Widzę, że muszę do was przychodzić na korepetycje”.

Po spotkaniu zaproponowaliśmy Elżbiecie, że ją odwieziemy samochodem do domu. Broniła się, nie chciała sprawiać kłopotu. Prowadziła Kinga, moja żona. Elżbieta siedziała obok niej i opowiadała, jaką radość sprawia jej obcowanie z wnuczkami. Wysiadła na ulicy Madalińskiego. Nie wiedzieliśmy, że to ostatni raz.