Skończyły się dziś wieczorem piękne rekolekcje wielkopostne głoszone w warszawskim kościele św. Marcina przez bp. Grzegorza Rysia. To kaznodzieja rozkochany w Piśmie Świętym, potrafiący odsłaniać przepastne głębie ukryte w pozornie mało znaczących słowach Biblii.

Chciałbym tu zanotować choć jedną jego myśl – żeby nie umknęła z pamięci. Komentując sobotnią Ewangelię, krakowski biskup pomocniczy zwrócił uwagę, że w opisie powołania celnika Mateusza ewangelista Łukasz inaczej niż pozostali synoptycy zanotował pytanie postawione uczniom Jezusa. Gdy Jezus usiadł za stołem w domu nawróconego celnika Mateusza wraz z innymi grzesznikami, uczniowie zostali zaatakowani przez ówczesnych „religijnie poprawnych”: „Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?»” (Mt 9,11); „Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: «Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?»” (Mk 2,16).; „Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie i mówili do Jego uczniów: Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?” (Łk 5,30).

W wersji Mateusza i Marka pytanie do uczniów dotyczy Jezusa: dlaczego On zadaje się z grzesznikami? U Łukasza jednak jest to pytanie adresowane do samych uczniów! Zdumieni faryzeusze pytają: dlaczego wy też robicie tak jak On? Bp Ryś mówił dziś, że taka jest funkcja Kościoła – być znakiem zapytania. Tak żyć, aby inni pytali, dlaczego robicie to, co robicie; dlaczego jesteście tacy, jacy jesteście? Ta myśl w genialnie prosty sposób wyraża bardziej skomplikowaną teologiczną refleksję o tym, że Kościół ma być sakramentem zbawienia. Sakramentem, czyli widzialnym i skutecznym narzędziem niewidzialnej łaski, którą przynosi Pan.

Spytał nas też bp Ryś, co nas przekonuje do Kościoła. I wyznał, że dla niego najbardziej przekonującym argumentem jest takie doświadczenie prawdziwego Kościoła, w którym grzesznik nie musi się wstydzić swojej obecności. Nie musi się ukrywać przed innymi (niby bardziej sprawiedliwymi), nie musi się wstydzić ich spojrzeń – bo może być przekonany, że ma w nich ambasadorów przed Bogiem.

Daj nam, Panie, być, takim Kościołem! Daj mi być znakiem zapytania. Daj nam wszystkim wierzącym wspólnie być znakiem zapytania, wskazującym Ciebie jako odpowiedź.

PS. Nagrania z rekolekcji są dostępne online na stronie organizatorów, czyli warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej.